To o czym napiszę może niektórym wydać się kontrowersyjne, ale zaryzykuję. I powiem tylko, że nie jest moją intencją nikogo pouczać ani nie chcę być nietaktowny w stosunku do czyjejś choroby. Na problemy zdrowotne można patrzeć na różne sposoby. Piszę te słowa także z własnej perspektywy. Sam miałem w życiu ciężkie momenty i zdaję sobie sprawę, po prostu wiem, że takie ciężkie momenty mogą być dla człowieka błogosławieństwem. Szczególnie gdy patrzy się na nie z perspektywy czasu, już po fakcie.

Owszem, wiele osób wpada w dołek, depresję, poczucie beznadziei czy gorszości, ale to jest WYBÓR. Stwórca uczynił nas istotami posiadającymi wolną wolę i wolny wybór. To jak zachowujemy się i reagujemy w ciężkich momentach też jest wyborem. Podobnie jak to w jaki sposób myślimy i reagujemy w momentach sukcesu czy szczęścia.

Oczywiście, czasem jesteśmy w takiej sytuacji, że sama zmiana percepcji nie wystarczy albo jest po prostu bardzo trudna. Ale większość sytuacji jest taka, że nasza uwaga może mieć duże znaczenie i może stanowić przysłowiowy „języczek u wagi” 😉 – gra słów zamierzona.

Problemy zdrowotne jako znak, że trzeba coś zmienić

Czasami jest bowiem tak, że problemy zdrowotne pojawiają się jako znaki. Jako znaki, że coś trzeba w naszym życiu zmienić.
I nie mówię tu o takich oczywistych sprawach jak np. zbyt tłusta dieta. Mówię, o bardziej filozoficznym podejściu. Jakaś nagła choroba czy wypadek często są w stanie zmienić naszą perspektywę, sposób w jaki patrzymy na życie, na nasze otoczenia, na naszych najbliższych czy na pracę.

Choroba czy wypadek mogą być najskuteczniejszym sposobem Stwórcy czy Wszechświata na dotarcie do naszej świadomości, na Zmianę. Może dotrzeć do nas świadomość, że nie mamy kontroli na wszystkim, nawet nie mamy kontroli nad naszym życiem i zdrowiem.

Problemy zdrowotne mogą dać nowa perspektywę patrzenia na życie

W moim przypadku takie ciężkie momenty powodowały jakby zatrzymanie się, wyrwanie z tego ciągłego biegu pełnego stresu i zadań do wykonania.

Kiedyś, gdy dostałem pewną diagnozę, przewróciło to moje życie do góry nogami. Zacząłem myśleć co jest jeszcze w życiu, co chciałbym zrobić, czy chce coś po sobie zostawić, czy może ważniejsze jest to, co czuję i przeżywam w każdej chwili.

Nie będę rozpisywał się na tematy, bo jest to naprawdę bardzo osobista, intymna sprawa. I jeśli ktoś doświadcza tego w tej chwili, to wie o tym najlepiej.

Na zakończenie powiem tylko, że w życiu nie wszystko jest takie jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Czasami zdarzają się sytuacje trudne i ciężkie, które traktujemy jako nieszczęścia lub potencjalne nieszczęścia. Ale po czasie, po zmianie punktu widzenia, mogą się wydawać wcale nie takie najgorsze.

Może się okazać, że to tylko nasz umysł tworzy strachy aby mieć nad nami kontrolę. A my możemy żyć i funkcjonować zgodnie z naszymi marzeniami i wartościami, a nie według autopilota na który nastawiliśmy się kiedyś dawno, dawno temu.

 

Copyright ©2017 Marcin Żarek & MagicznaGaleria.pl

Wszelkie rozpowszechnianie bez zgody autora, kopiowanie, przetwarzanie, naśladowanie całości lub części tego tekstu jest zabronione!

photo: adobe stock

Autorem artykułu jest Marcin Żarek – nauczyciel rozwoju osobistego i duchowego, autor e-booków i kursów na temat odzyskiwania kontroli nad swoim życiem, rozwijania własnej mocy i  pokonywania ograniczeń.

Zapraszamy na blog:   www.MarcinZarek.pl

 

Może zainteresują Cię też inne moje artykuły na temat rozwoju duchowego np:

Co daje Matryca Energetyczna?
Jak wybierać kamienie cz.1
Czarny turmalin – kamień ochrony energetycznej
Lapis lazuli – kamień prawdy i wiedzy duchowej
Kamienie bogactwa i obfitości
Anioł Stróż odbiciem twojej doskonałości
Przesuń łóżko, zmień swoje życie
Indywidualne odczuwanie energii miejsc.
Co to są rytuały magiczne i jak z nich korzystać? Cz.1
Związek między myślami a emocjami
Bogactwo i obfitość. Akceptacja bramą do bogactwa

Wszystkie artykuły i wpisy są moimi tekstami autorskimi, nie są to przeróbki lub tłumaczenia.  Można je znaleźć wyłącznie na naszych blogach i stronach. 

Zapraszam do ponownych wizyt, bo regularnie zamieszczam nowe artykuły.  

Marcin Żarek

Podziel sie - udostępnij:
Share on FacebookShare on Google+Share on LinkedInTweet about this on TwitterEmail this to someone